Szukaj Otwórz menu
Dziecko smutne czy zmęczone?

Dziecko smutne czy zmęczone?

Dodane: 06.02.2013 | Autor: mgr Beata Matys-Wasilewska

Bombardujemy dzieci nadmierną ilością zajęć, wysokimi wymaganiami czy oczekiwaniami. Jeśli nie zagwarantujemy im bezpiecznego oparcia narazimy swoje dziecko na przeciążenia. Wyostrz swoją czujność i zobacz jak możesz pomóc w trudnych dla niego momentach.

Spis treści:

    Wiele elementów może rozstroić emocjonalnie nasze dziecko. Napięty program dnia, niedopasowanie poziomu zajęć do możliwości dziecka, zbyt duża ilość rzeczy nowych, sytuacyjne, trudne zdarzenia (śmierć zwierzątka, nieobecność przyjaciela) czy  fizyczne, fizjologiczne czynników (niewyspanie, głód, brak wypróżnienia czy choroba). Zbyt wiele jak na małego człowieka.

     

    Pękający balon

     

    Rozdrażnienie, marudzenie, łzy tuż pod powieką świadczą ewidentnie o zmęczeniu. Najczęściej wraz z możliwością odreagowania, wyciszenia się i dłuższej chwili wypoczynku, nastrój i humor dziecka podnosi się. Nie dręczmy je pytaniami co się stało, czemu się nie uśmiechasz. Dziecko potrzebuje czasu,  by zeszło z niego napięcie i wróciła równowaga.

    Warto zatem zadbać o atmosferę spokoju  w domu, bliskości i wzajemnego zrozumienia.

     

    Obiad prawie nietknięty

     

    Kiedy mija czas a dziecko dalej pozostaje milczące, mrukliwe, nieobecne, odmawia posiłków, nie jest chętne do zabawy oznacza to, że jakiś problem siedzi dalej w nim.

    Nie bagatelizuj smutnej miny dziecka, bo prawdopodobnie samo nie rozwiąże tego czym się martwi.

     

    Przeanalizuj co ostatnio działo się w jego życiu, czy zaszła jakaś zmiana, która może być dla niego trudna do zaakceptowania. Zapytaj najbliższe grono osób, które spędzają czas z Twoim dzieckiem.

    Nawet jeśli nie będziesz mieć pewności co takiego się wydarzyło otwórz się na ciepłą rozmowę z dzieckiem. Poświeć tylko jemu czas. Odwołaj się do czasów kiedy byłeś w jego wieku, co Ciebie smuciło. Pokaż, że to uczucie do tej pory też Ci towarzyszy w życiu dorosłym i co wtedy robisz. Na mniejsze dzieci doskonale działają bajeczki i opowiadania terapeutyczne odwołujące się do jego problemu.

     

    Pozwól otworzyć się dziecku w momencie w którym zdobędzie odwagę. Nie naciskaj i nie oczekuj zwierzeń. Jeśli jeszcze nie jest gotowe do rozmowy, uszanuj to i utwierdź go w przekonaniu, że zawsze służysz mu swoim ramieniem.

    Jeśli stan wycofania i smutku trwa kilka tygodni, dziecko nie chce rozmawiać, problem należy skonsultować ze specjalistą dziecięcym psychologiem lub psychoterapuetą.

    Przeczytaj również powiązane z tematem

    Encyklopedia

    Nie znalazłeś odpowiedzi - zadaj pytanie

    Wejdź na forum

    FaceboookGoogle plusTwitterYoutube